niedziela, 22 grudnia 2019

Dyspozycja dotycząca własności intelektualnej.

Moi Drodzy!    Wygląda na to, że kolejny post już nie powstanie. Nadszedł więc czas, żeby zadysponować dobrami intelektualnymi, które stworzyłem i tu zamieściłem. Udzielam pełnomocnictwa do dysponowania moimi dobrami intelektualnym, bez ograniczeń, mojej córce, Annie...

poniedziałek, 7 stycznia 2019

Rozliczenie bloga

Dzień dobry! Mija kolejny dzień mojego borykania się z podejmowaniem decyzji, co dalej z moim blogiem. Wreszcie decyzja został podjęta. 07.01.2019. Postanowiłem zakończyć bloga z powodu braku jakiejkolwiek motywacji do kontynuowania dotychczasowej działalności. Podparłem się...

środa, 13 czerwca 2018

Rejs zawiedzionych nadziei~Z prądem i pod prąd

Jeszcze pod koniec 2008 roku nawiązałem kontakt z pewnym architektem, który przypadkiem był także miłośnikiem wodniactwa. Po kilku telefonach, umówiliśmy się w Cigacicach, na Kucyku w celu dokonania wizji lokalnej. Rzecz dotyczyła sterówki, którą zdecydowałem dobudować do jachtu....

czwartek, 17 maja 2018

Pierwszy rejs do morza Cz.IX ~ Z prądem i pod prąd

Bladym świtem wyrwałem kotwicę i rzuciłem cumy, by podjąć na nowo przerwany rejs w górę rzeki. Takie mozolne wspinanie się pod prąd ma równą ilość wad, co i zalet. życie towarzyskie na jachcie kwitnie, można dość szczegółowo lustrować oba brzegi, bo statek posuwa się z prędkością...

piątek, 27 kwietnia 2018

Pierwszy rejs do morza Cz.VIII ~ Z prądem i pod prąd

Ranek następnego dnia był także pogodny. Meteorolodzy wciąż straszyli nas załamaniem pogody, to wszakże, na szczęście nie nadchodziło. Wspinaliśmy się więc mozolnie z prędkością 5-6 km/godzinę pod bystry nurt Odry, mając przy tym mnóstwo czasu na kontemplację otoczenia. Na...